18 / 12 / 2014

Życie to proces. Liczy się odpowiednia postawa

Na czym polega równowaga w życiu? Jak korzystać ze swojego talentu? W jaki sposób wyznaczać sobie cele? – Rzeczywistość wymaga od nas elastyczności. Otwartość na zmiany można kształtować – mówi Jacek Rozenek, ceniony coach i trener biznesu.

Na czym w praktyce polega dążenie do równowagi w życiu?

Kiedy osiąga się najlepsze efekty w sporcie? Zdecydowana większość odpowie intuicyjnie, że przez coraz większe obciążenia. Jednak na dłuższą metę lepsze rezultaty daje przemyślany, profesjonalnie zaplanowany trening, który rozwija nasze możliwości w sposób równoważony.

Czy w przypadku architektów i designerów równowaga w życiu ma szczególne znaczenie?

Nikt nas nie uczy, w jaki sposób dawkować sobie obciążenia i wyzwania. To poważny problem dla każdego, kto zajmuje się pracą koncepcyjną. Architekci i designerzy mają specjalistyczne wykształcenie techniczne, a jednocześnie są artystami. To połączenie daje ogromne możliwości, ale wymaga także znalezienia odpowiedniej miary w swoim życiu. Brak równowagi zakłóca proces twórczy, w którym chodzi przecież o jakość projektów.

Czy brak równowagi wpływa także na relacje z klientami?

–  Architekci i projektanci mają trudną, ale i bardzo ciekawą rolę. Jeśli projektują i rozmawiają z klientem, to muszą go rozumieć, ale także umieć zainspirować. W takiej sytuacji dobrze jest być uważnym, także wobec siebie samego. To, w jaki sposób myślimy o sobie, o swojej pracy, o relacjach z klientami czy współpracownikami, bezpośrednio przekłada się na to, jak działamy i co osiągamy.

Jak rozwijać dobre, perspektywiczne relacje?

Trzeba dbać o jakość tego, kim jesteśmy. Można to robić, codziennie zadając sobie pytania, m.in. jakim szefem dzisiaj byłem, jakim współpracownikiem, jakim mężem? Nie ma natychmiastowej recepty na mocne, dobre i długofalowe relacje, ale są sposoby na to, żeby budować sprzyjającą im postawę. 

Na czym polega budowanie swoich mocnych stron?

To umiejętność korzystania ze swojego talentu, konkretna wiedza, która przekłada się na nasz sposób postępowania i to, co z niego wynika. Nie można jej jednak przedstawić w formie poradnika, z którego można mechanicznie korzystać. O tym, czy umiemy korzystać ze swojego potencjału, decyduje nasze podejście do życia i pracy. Można je ukształtować. Jeśli mamy szczęście, to spotkamy odpowiedniego mentora, który nam w tym pomoże. 

Skąd czerpie Pan inspirację?

– Ze spotkań z ludźmi, którzy mają odwagę działać i zmieniać rzeczywistość. To m.in. biznesmeni i artyści, którzy osiągnęli mocną pozycję, a przede wszystkim potrafią realizować swoje cele. Sam również mam doświadczenia z różnorodnych dziedzin życia i aktywności. Oprócz prowadzenia coachingu jestem aktorem, a także instruktorem wschodnich sztuk walki.

Co kryje się pod hasłem „rozwijanie własnego potencjału”?

– To nie jest hasło, lecz konkretne nastawienie, które na co dzień pozwala nam robić lepsze projekty czy mieć lepszy kontakt z ludźmi. W jaki sposób je wypracować? Na pewno nie wolno traktować zmian jako zagrożenia. Świadome życie oznacza gotowość na zmiany. 

Jak to pogodzić z dążeniem do realizacji celów?

– Wielu ludzi w ogóle nie stawia sobie celów, w przekonaniu, że są zbyt odległe i nieosiągalne. Z kolei inni za bardzo się na nich skupiają. Tymczasem życie to jest proces – żaden los czy fatum, lecz dialog w nas samych. To postawa, która pozwala nam uczyć się pod wpływem impulsów. 

Jak to wygląda w praktyce?

– Podam przykład. Jesteśmy zwykle przekonani, że konsekwencja to zaleta. Czy zawsze i wszędzie? Wyobraźmy sobie sytuację, że ktoś konsekwentnie rzuca palenie, a ktoś inny, postępując niekonsekwentnie, rzucił palenie. W tym przypadku liczy się skutek, a nie sam fakt bycia konsekwentnym. Rzeczywistość zmusza do bycia elastycznym.

 

Czy otwartość na zmiany jest czymś, czego można się nauczyć?

Tak, mówimy przecież o określonych sposobach myślenia. Zmiany same w sobie nie są ani dobre, ani złe. To, czy staną się dla nas szansą, czy zagrożeniem zależy od naszej inteligencji, wrażliwości i odwagi. Technologie i mody zmieniają się zbyt dynamicznie, by móc raz na zawsze w czymś się wyspecjalizować. Myślę, że w ciągu najbliższych 20 lat obecne status quo ulegnie całkowitej zmianie. To, co się naprawdę liczy, to umiejętność korzystania z doświadczeń swoich i innych, a także elastyczna postawa.

——————–

Poznaj Häfele!